Pytasz, jak było w szkole. - "Normalnie."
Wchodzisz do pokoju, odkłada telefon ekranem w dół.
Kiedyś opowiadał ci wszystko.
Rozmowa kończy się kłótnią, zanim się zacznie
Pytasz, jak było w szkole. - "Normalnie."
Wchodzisz do pokoju, odkłada telefon ekranem w dół.
Kiedyś opowiadał ci wszystko.
Rozmowa kończy się kłótnią, zanim się zacznie
Pytasz, jak było w szkole. - "Normalnie."
Wchodzisz do pokoju, odkłada telefon ekranem w dół.
Kiedyś opowiadał ci wszystko.
Rozmowa kończy się kłótnią, zanim się zacznie
Pytasz, jak było w szkole. - "Normalnie."
Wchodzisz do pokoju, odkłada telefon ekranem w dół.
Kiedyś opowiadał ci wszystko.
Rozmowa kończy się kłótnią, zanim się zacznie
Pytasz, jak było w szkole. - "Normalnie."
Wchodzisz do pokoju, odkłada telefon ekranem w dół.
Kiedyś opowiadał ci wszystko.
Rozmowa kończy się kłótnią, zanim się zacznie
Pytasz, jak było w szkole. - "Normalnie."
Wchodzisz do pokoju, odkłada telefon ekranem w dół.
Kiedyś opowiadał ci wszystko.
Rozmowa kończy się kłótnią, zanim się zacznie
Pytasz, jak było w szkole. - "Normalnie."
Wchodzisz do pokoju, odkłada telefon ekranem w dół.
Kiedyś opowiadał ci wszystko.
Rozmowa kończy się kłótnią, zanim się zacznie
Pytasz, jak było w szkole. - "Normalnie."
Wchodzisz do pokoju, odkłada telefon ekranem w dół.
Kiedyś opowiadał ci wszystko.
Rozmowa kończy się kłótnią, zanim się zacznie
Pytasz, jak było w szkole. - "Normalnie."
Wchodzisz do pokoju, odkłada telefon ekranem w dół.
Kiedyś opowiadał ci wszystko.
Rozmowa kończy się kłótnią, zanim się zacznie
Pytasz, jak było w szkole. - "Normalnie."
Wchodzisz do pokoju, odkłada telefon ekranem w dół.
Kiedyś opowiadał ci wszystko.
Rozmowa kończy się kłótnią, zanim się zacznie

FAQ
Najczęściej zadawane pytania
Czytałam już takie poradniki i nic z tego nie wyszło. Czym to się różni?
Czytałam już takie poradniki i nic z tego nie wyszło. Czym to się różni?
Kolejnością. Tamte zaczynały od tego, co masz powiedzieć dziecku. Ten zaczyna od tego, co masz przestać robić, zanim cokolwiek powiesz. To nie jest różnica kosmetyczna, tylko cały powód, dla którego tamte rady u ciebie nie zadziałały: dziecko, które czuje, że nie ma prawa nie odpowiedzieć, usłyszy nawet najlepiej sformułowane pytanie jako kolejną próbę wyciągnięcia z niego informacji. Najpierw znika nacisk, dopiero potem cokolwiek innego ma szansę zadziałać.
Czyli znowu wychodzi na to, że to moja wina?
Czyli znowu wychodzi na to, że to moja wina?
Nie. Wina zakłada, że wiedziałaś i zrobiłaś inaczej. Ty robiłaś to, co robi każdy rodzic, któremu zależy: pytałaś, tłumaczyłaś, sprawdzałaś. Nikt ci nie powiedział, że akurat w tym wieku to działa odwrotnie. Różnica między winą a wpływem jest taka, że wina dotyczy przeszłości i nic z niej nie wynika, a wpływ dotyczy jutrzejszej rozmowy.
Boję się, że u nas jest już za późno.
Boję się, że u nas jest już za późno.
Nie wiem tego i nikt uczciwy ci nie powie, bo to zależy też od drugiej osoby. Wiem natomiast, że pętla, o której piszę, działa dopóty, dopóki jest zasilana, i przestaje działać, kiedy przestajesz ją zasilać. To jest jedyna część, która nie zależy od tego, ile czasu minęło.
Co się stanie, gdy nie zobaczę rezultatów?
Co się stanie, gdy nie zobaczę rezultatów?
Przeczytaj spokojnie i oceń sama. Jeśli uznasz, że już to wszystko wiedziałaś albo materiał nie okazał się dla Ciebie pomocny, napisz do mnie maila. W ciągu 30 dni zwrócę Ci pieniądze — bez zbędnych pytań. :)